Kolor, który widać od pierwszego przejścia
Miracle Drop Pro to linia zbudowana wokół jednej rzeczy: bardzo wysokiej koncentracji barwnika. Nie trzeba budować nasycenia warstwami i wracać do tego samego miejsca. Kolor jest tam, gdzie go położysz, od razu.
W praktyce oznacza to krótszy zabieg, mniej przejść i mniej dopigmentowań. Przy pełnym grafiku to jest różnica, którą czuć na koniec dnia.
Wygojony kolor zostaje ciepły, nie schodzi w szarość
To jest najważniejsza rzecz, jaką trzeba wiedzieć o tej linii. Baza z delikatnymi żółtymi akcentami trzyma odcień w cieple przez całe życie pigmentacji. Bez ucieczki w błękit i bez tej popielatej szarości, przez którą brwi po roku wyglądają na brudne.
Za chłodne i szare wybarwienia odpowiadają zwykle biel, zieleń i carbon, bo trzymają się w skórze dłużej niż reszta mieszaniny. Miracle Drop Pro było budowane tak, żeby po zagojeniu klientka miała ciepłą brew, a nie inny kolor.
Retencja, czyli ile koloru zostaje
Najbardziej wymierny parametr tej linii: utrata nasycenia w trakcie gojenia to około dziesięciu procent. To, co widzisz zaraz po zabiegu, jest bardzo blisko tego, co klientka zobaczy za miesiąc.
Deklarowana trwałość odcienia to trzy do czterech lat. Kolor jest stabilny, więc przez ten czas nie zmienia charakteru, tylko powoli jaśnieje.
Jedna z najłatwiejszych linii w pracy
Pigment wchodzi w skórę bez oporu. Nie walczysz ze skórą i nie wracasz w to samo miejsce, więc zabieg po prostu idzie szybciej. Przy skórze suchej i cienkiej, która słabiej zatrzymuje pigment, to jest różnica, która decyduje o efekcie.
Pigment jest gęsty, ale płynny i równy. Nie rozwarstwia się w kapslu i nie trzeba go co chwilę mieszać, więc odcień jest ten sam na początku i na końcu zabiegu.
Szybkie osadzanie. Kolor wchodzi w skórę bez oporu, co bardzo ułatwia pracę na skórze suchej i cienkiej.
Swoboda mieszania. Linia była projektowana pod łączenie odcieni. Wysoka koncentracja sprawia, że nawet niewielki dodatek innego koloru realnie zmienia mieszaninę, więc paleta jest dużo szersza niż lista buteleczek.
Jedyna rzecz, o której warto pamiętać: przy takim nasyceniu łatwiej dołożyć, niż odjąć. Pracuj z minimalnym złuszczaniem koloru i zatrzymaj się chwilę wcześniej, niż podpowiada oko.
Do jakich technik
Przede wszystkim pudry i ombre, gdzie liczy się gładkie, wysycone wypełnienie. Linia radzi sobie też w innych technikach, ale to w pudrach pokazuje pełnię możliwości.
Sprawdza się szczególnie na skórze suchej i cienkiej, która słabiej zatrzymuje pigment.
Odcienie
Brwi: 1.0 Jet, 1.1 Morion, 1.2 Bronzite, 1.3 Jasper, 1.4 Peridot, 1.5 Limonite. Do tego BROW SET 5x, jeśli chcesz mieć od razu całą bazę.
Korektory: 4.1 Yellow Jade, 4.2 Orange Amber, 4.3 Fire Opal oraz CORRECTORS SET 3x. Trzy ciepłe tony do neutralizowania chłodnych i szarych wybarwień w starych pracach.
Każda buteleczka ma 5 ml. Opis odcienia, tonację, efekt po wygojeniu i pełny skład INCI znajdziesz przy wyborze wariantu.
Najczęstsze pytania
Czy te pigmenty schodzą w szarość?
Nie i to jest sens tej receptury. Ciepła baza trzyma odcień po ciepłej stronie, więc brew po roku jest jaśniejszą wersją tego samego koloru, a nie szarą albo sinawą.
Czym różnią się od hybryd?
Koncentracją i kryciem. Gentle Drop stawia na miękki piksel i łagodne zanikanie, Miracle Drop na maksymalne nasycenie i minimalną utratę koloru. Porównanie wszystkich trzech rodzajów pigmentów znajdziesz w tekście pigmenty mineralne czy hybrydowe.
Od czego zacząć?
Od BROW SET 5x, jeśli chcesz poznać całą bazę na własnych pracach. Zestaw korektorów dokłada się zwykle później, kiedy zaczynasz pracować na starych pigmentacjach.
Czy można mieszać z innymi liniami?
Technicznie tak, ale przy tej koncentracji Miracle Drop szybko zdominuje mieszaninę. Łatwiej przewidzieć efekt, mieszając odcienie w obrębie linii.
Ile wystarcza jedna buteleczka?
Dłużej, niż wynika z pojemności, właśnie dlatego, że pigment jest mocno skoncentrowany i potrzeba go mniej na jedną pracę.
Monika (zweryfikowany) –
Polecam