Usuwanie makijażu permanentnego: preparaty czy laser

Czym różni się usuwanie preparatami od laserowego, kiedy sięgnąć po jedno, a kiedy po drugie, ile trwa seria zabiegów i co ustalić z klientką na starcie.

Usuwanie makijażu permanentnego to dziś osobna usługa, nie awaryjne wyjście z sytuacji. Przychodzą klientki z pracą sprzed lat, z kształtem, który przestał pasować, z kolorem, który poszedł w swoją stronę. I klientki, które chcą po prostu zacząć od nowa.

Są dwie drogi: preparaty i laser. Różnią się zasadą działania, przebiegiem i tym, do czego się nadają. Poniżej praktyczne porównanie.

Preparaty, czyli usuwanie chemiczne

W tej metodzie pracuje się urządzeniem do pigmentacji, tak jak przy zabiegu, tylko zamiast pigmentu podaje się preparat. Pigment jest wyprowadzany ze skóry razem z wysiękiem i strupem.

Mocna strona: działa niezależnie od koloru pracy. Tam, gdzie laser ma problem z jasnymi i ciepłymi odcieniami, preparat nie robi takiej różnicy.

Do czego się nadaje: korekta kształtu, rozjaśnienie pracy przed nową pigmentacją, mniejsze powierzchnie, usuwanie punktowe.

O czym trzeba wiedzieć: gojenie jest bardziej wymagające niż po zabiegu pigmentacji, a o efekcie decyduje procedura, nie sam preparat. To metoda, której trzeba się nauczyć.

Laser, czyli usuwanie światłem

Laser Q-Switch emituje bardzo krótki impuls, który rozbija cząsteczkę barwnika na mniejsze fragmenty. Te są następnie usuwane przez układ limfatyczny, czyli przez organizm, a nie przez skórę.

Mocna strona: nie narusza naskórka w takim stopniu jak metoda chemiczna, więc ryzyko blizny jest mniejsze. Dobrze radzi sobie na większych powierzchniach.

Do czego się nadaje: ciemne prace, czarne, szare i granatowe, tatuaże, rozlany pigment.

O czym trzeba wiedzieć: skuteczność zależy od koloru. Długość fali 1064 nm pracuje na ciemnych barwnikach, 532 nm na czerwonych. Kolory jasne, ciepłe i cieliste są trudniejsze i czasem wymagają innego podejścia.

Którą metodę wybrać

Ciemna, duża praca albo tatuaż: laser.

Korekta kształtu brwi, rozjaśnienie przed nową pracą: preparaty.

Jasny, ciepły albo cielisty pigment: preparaty, bo laser reaguje na te odcienie słabiej.

Skóra ze skłonnością do bliznowacenia: ostrożniej, z próbą na małym fragmencie, niezależnie od metody.

W praktyce wiele gabinetów ma oba rozwiązania i wybiera zależnie od przypadku. Zdarza się też łączenie: laser na główną masę pigmentu, preparat na resztki i na kształt.

Ile to trwa

To jest pierwsza rzecz, którą trzeba powiedzieć klientce, najlepiej zanim zapyta.

Usuwanie prawie nigdy nie jest jednym spotkaniem. Przy laserze planuje się serię zabiegów w odstępach zwykle czterech do sześciu tygodni, bo organizm potrzebuje czasu na usunięcie rozbitego barwnika. Przy preparatach odstępy również liczy się w tygodniach, bo skóra musi się w pełni zagoić.

Liczba zabiegów zależy od koloru i liczby kolorów, wielkości i głębokości pracy, rodzaju barwnika oraz od indywidualnej reakcji organizmu. Dlatego zamiast obiecywać liczbę, lepiej umówić się na próbę i ocenić po pierwszym gojeniu.

Rozmowa przed zabiegiem

Cztery rzeczy, które warto ustalić na starcie.

Czym była wykonana praca i kiedy. Stary pigment zachowuje się inaczej niż świeży, a skład bywa nieznany.

Jaki jest cel. Całkowite usunięcie to inna praca niż rozjaśnienie pod nową pigmentację i inna liczba spotkań.

Jak wygląda skóra i jak się goi. Skłonność do przebarwień i do blizn zmienia plan.

Jak wygląda kalendarz. Seria zabiegów w odstępach kilkutygodniowych to kilka miesięcy. Lepiej, żeby klientka wiedziała o tym od razu.

Po zabiegu

Skóra po usuwaniu potrzebuje spokojnego prowadzenia: bez zdrapywania strupa, bez słońca, bez basenu i sauny do pełnego zagojenia. Warto dać klientce zalecenia na piśmie, bo to jest moment, w którym najłatwiej zepsuć efekt.

Kosmetyki pozabiegowe znajdziesz w kategorii pielęgnacja pozabiegowa.

Rozwiązania OVA

Flash, remover do usuwania makijażu permanentnego
System pięciu formuł: trzy removery, ACID, OXIDE i HYBRID, preparat OSMOSIS i NEUTRALIZER. Do kupienia pojedynczo, w pełnym zestawie 5 x 10 ml albo w mini zestawie 5 x 5 ml na start. Procedura przekazywana jest na szkoleniu, stacjonarnym albo online.

Moonlight, laser Q-Switch
Nanosekundowy Q-Switch Nd:YAG, dwie długości fali: 1064 nm do prac ciemnych i 532 nm do czerwonych. Poza usuwaniem PMU i tatuażu pozwala też pracować nad przebarwieniami i wykonywać peeling węglowy. Szkolenie w cenie zakupu.

Wszystko do usuwania zebrałyśmy w kategorii usuwanie makijażu permanentnego.

Najczęstsze pytania

Czy da się usunąć pigment całkowicie?

Często tak, ale nie zawsze i nie zawsze w przewidzianej z góry liczbie zabiegów. Uczciwie postawiona granica na początku oszczędza rozczarowania w połowie serii.

Czy usuwanie boli?

Odczucia są porównywalne z zabiegiem pigmentacji, przy laserze bywają krótsze, ale intensywniejsze. Znieczulenie stosuje się standardowo.

Czy zostaje blizna?

Przy prawidłowo prowadzonej procedurze ryzyko jest niewielkie. Rośnie przy zbyt agresywnej pracy, zbyt krótkich odstępach i przy zdrapywaniu strupa w gojeniu.

Kiedy można zrobić nową pigmentację?

Po pełnym zagojeniu i po ocenie, jak skóra zareagowała. To zwykle kilka tygodni od ostatniego zabiegu usuwania, ale decyduje wygląd skóry, nie kalendarz.

Czy potrzebne jest szkolenie?

Przy obu metodach tak. To są procedury, w których o efekcie i o bezpieczeństwie decyduje sposób prowadzenia zabiegu, a nie sam sprzęt czy preparat.


Materiał ma charakter informacyjny i jest skierowany do osób zawodowo wykonujących zabiegi makijażu permanentnego. Przebieg i efekt usuwania zależą od wielu czynników indywidualnych.