Usuwanie makijażu permanentnego: remover kwasowy czy zasadowy?

Kiedy sięgnąć po remover kwasowy, a kiedy po zasadowy, skąd bierze się zieleń w starym pigmencie i po co neutralizator. Praktyczny przewodnik po systemie OVA Flash.

Najtrudniejsze zabiegi w gabinecie to rzadko te, które robimy od zera. Najtrudniejsze są te, w których ktoś już coś zrobił. Brew sprzed sześciu lat, która zeszła w zieleń. Kreska, która rozlała się poza linię rzęs. Usta w odcieniu, który wtedy był modny, a dziś nie pasuje do niczego. Klientka siada na fotelu i mówi zdanie, które słyszy każda z nas: „da się to jakoś usunąć?”.

Da się. Tylko że „jakoś” to za mało, bo usuwanie pigmentu to nie jest jeden zabieg z jednym preparatem. To decyzja chemiczna, którą podejmujesz na podstawie tego, co widzisz w skórze.

Dlaczego stary pigment robi się zielony albo siny

Pigment do makijażu permanentnego to mieszanina. Po latach w skórze ta mieszanina nie znika równo. Jedne składniki rozkładają się i są wchłaniane szybciej, inne trzymają się znacznie dłużej. Najdłużej zostają biel, zieleń i carbon.

I stąd bierze się cały problem, z którym przychodzą klientki. Ciepłe składniki odchodzą pierwsze, a to, co zostaje, przesuwa kolor w chłód. Brew nie „zmieniła koloru”. Brew straciła połowę swojego składu, a druga połowa została na miejscu i teraz widać ją samą. Napisałam o tym osobno w tekście o tym, dlaczego pigment sinieje i szarzeje po zagojeniu.

To ważne przy planowaniu usuwania, bo mówi ci, z czym realnie pracujesz. Nie z brązem, który wyblakł, tylko z resztką po brązie. A resztka po brązie zachowuje się inaczej niż świeży pigment.

Dwie drogi chemiczne, nie jedna

System OVA Flash opiera się na trzech formułach removerów, preparacie osmotycznym i neutralizatorze. Nie po to, żeby było więcej butelek na półce. Po to, żeby do konkretnej skóry i konkretnego wybarwienia dobrać właściwe narzędzie.

Flash Acid Remover

Remover kwasowy, oparty na kwasie glikolowym i mlekowym. Do rozjaśniania makijażu permanentnego i tatuażu. Sprawdza się tam, gdzie skóra jest wymagająca, i tam, gdzie w grze są blizny. To jest ta droga, po którą sięgasz, kiedy chodzi o kontrolowane rozjaśnienie, a nie o walkę z konkretnym, upartym kolorem.

Flash Oxide Remover

Remover zasadowy. Jego zadanie to trudne przypadki: zieleń, turkus, inwersje kolorów. Czyli dokładnie to, co zostaje po latach z mieszaniny, o której było wyżej. Jeśli klientka pokazuje ci brew w kolorze, którego nikt świadomie by nie wybrał, to jest właśnie ten moment. O samej korekcie szarych i niebieskich brwi jest osobny tekst.

Flash Hybrid

Formuła łącząca cechy removera kwasowego i zasadowego. Daje możliwość pracy na różnych typach skóry z dużą precyzją, kiedy sam podział na kwasowy i zasadowy nie oddaje tego, co masz przed sobą.

Osmosis i neutralizator, czyli dwa kroki, które łatwo zlekceważyć

Osmosis to preparat oparty na soli morskiej, który wspiera pracę removera kwasowego albo zasadowego. Nie jest dodatkiem opcjonalnym. Osmoza to mechanizm, który realnie pomaga wyciągnąć to, co ma zostać wyciągnięte.

Neutralizator kończy pracę preparatów aktywnych. Preparat, który zadziałał, musi w kontrolowanym momencie przestać działać. To nie jest krok kosmetyczny ani formalność na koniec wizyty. To jest ten krok, który decyduje o tym, w jakim stanie klientka wyjdzie z gabinetu i w jakim wróci na kolejną sesję.

Jeśli miałabym wskazać jedną rzecz, na której najczęściej się potykamy przy usuwaniu, to właśnie tu: preparat aktywny zostawiony za długo albo zamknięty niedokładnie.

Czego nie da się przeczytać w artykule

Powiem uczciwie: dobór formuły to jedna trzecia sprawy. Reszta to procedura.

Ile trwa aplikacja przy tej konkretnej skórze. Po czym poznajesz, że masz przerwać wcześniej. Jak długo czekać między sesjami i jak ocenić, czy skóra jest gotowa na kolejną. Kiedy powiedzieć klientce, że dziś nie pracujemy. Jak prowadzić pielęgnację między sesjami, żeby nie stracić tego, co udało się osiągnąć.

Tego nie da się przekazać w tekście, bo to nie jest wiedza, którą się czyta. To jest wiedza, którą się widzi na przykładach i ćwiczy na protokole.

Szkolenie online z systemu Flash

Dlatego szkolenie z Flasha jest częścią systemu, a nie dodatkiem do niego. Formuły są tylko narzędziem, a procedura jest tym, co zamienia narzędzie w powtarzalny efekt.

Szkolenie ma formę nagrania, które odtwarzasz u siebie, kiedy chcesz. Nie ma terminu, pod który trzeba układać grafik gabinetu, i nie ma wyjazdu. Możesz wrócić do trudnego fragmentu tyle razy, ile potrzebujesz, a to przy procedurze usuwania ma większe znaczenie niż przy czymkolwiek innym.

W programie są cztery rzeczy:

Kolorymetria, cała. Nie sam wykres koła barw, tylko to, co dzieje się z kolorem w skórze przez lata i co z tego wynika przy planowaniu usuwania. Bez tego wybór formuły jest zgadywaniem.

Chemia removerów. Co realnie robi preparat kwasowy, co robi zasadowy, dlaczego reagują różnie na różne wybarwienia i co się dzieje w momencie neutralizacji.

Analiza praktyczna. Praca na konkretnych przypadkach: co widzisz, co z tego wynika, jaką decyzję podejmujesz.

Nagranie z zabiegu. Cała procedura od początku do końca, na żywym zabiegu. To jest ta część, której nie zastąpi żaden opis, bo tempo pracy i moment przerwania widać, a nie da się ich przeczytać.

Po ukończeniu dostajesz certyfikat. Materiały masz dostępne przez sześć miesięcy, a przez ten czas możesz kontaktować się ze szkoleniowcem, więc kiedy trafi ci się przypadek, przy którym nie jesteś pewna, masz do kogo napisać.

Zobacz szkolenie online z Flasha

Zanim zaczniesz pracować z removerem

Trzy rzeczy, które warto mieć poukładane wcześniej.

Zgoda i dokumentacja. Usuwanie pigmentu to zabieg, przy którym dokumentacja zabiegowa przydaje się bardziej niż przy jakimkolwiek innym. Zdjęcie przed każdą sesją to nie formalność, tylko twój jedyny obiektywny punkt odniesienia przy ocenie postępu.

Realne oczekiwania klientki. Rozmowa o tym, że to proces złożony z sesji, a nie jeden zabieg, ma się odbyć przed pierwszą aplikacją, nie po niej.

Pielęgnacja pomiędzy. Skóra pomiędzy sesjami pracuje i to, jak ją poprowadzisz, przekłada się na to, ile uda się zdjąć w kolejnym podejściu.

Usuwanie makijażu permanentnego to najbardziej wymagająca część tego zawodu i jednocześnie ta, która najszybciej buduje opinię o gabinecie. Klientka, której naprawiłaś coś, z czym chodziła latami, opowie o tobie więcej osobom niż dziesięć zadowolonych klientek po zwykłym zabiegu.

Magdalena Mazurek

Laser, czyli usuwanie światłem

Laser Q-Switch emituje bardzo krótki impuls, który rozbija cząsteczkę barwnika na mniejsze fragmenty. Te są następnie usuwane przez układ limfatyczny, czyli przez organizm, a nie przez skórę.

Mocna strona: nie narusza naskórka w takim stopniu jak metoda chemiczna, więc ryzyko blizny jest mniejsze. Dobrze radzi sobie na większych powierzchniach.

Do czego się nadaje: ciemne prace, czarne, szare i granatowe, tatuaże, rozlany pigment.

O czym trzeba wiedzieć: skuteczność zależy od koloru. Długość fali 1064 nm pracuje na ciemnych barwnikach, 532 nm na czerwonych. Kolory jasne, ciepłe i cieliste są trudniejsze i czasem wymagają innego podejścia.

Którą metodę wybrać

Ciemna, duża praca albo tatuaż: laser.

Korekta kształtu brwi, rozjaśnienie przed nową pracą: preparaty.

Jasny, ciepły albo cielisty pigment: preparaty, bo laser reaguje na te odcienie słabiej.

Skóra ze skłonnością do bliznowacenia: ostrożniej, z próbą na małym fragmencie, niezależnie od metody.

W praktyce wiele gabinetów ma oba rozwiązania i wybiera zależnie od przypadku. Zdarza się też łączenie: laser na główną masę pigmentu, preparat na resztki i na kształt.

Ile to trwa

To jest pierwsza rzecz, którą trzeba powiedzieć klientce, najlepiej zanim zapyta.

Usuwanie prawie nigdy nie jest jednym spotkaniem. Przy laserze planuje się serię zabiegów w odstępach zwykle czterech do sześciu tygodni, bo organizm potrzebuje czasu na usunięcie rozbitego barwnika. Przy preparatach odstępy również liczy się w tygodniach, bo skóra musi się w pełni zagoić.

Liczba zabiegów zależy od koloru i liczby kolorów, wielkości i głębokości pracy, rodzaju barwnika oraz od indywidualnej reakcji organizmu. Dlatego zamiast obiecywać liczbę, lepiej umówić się na próbę i ocenić po pierwszym gojeniu.

Rozmowa przed zabiegiem

Cztery rzeczy, które warto ustalić na starcie.

Czym była wykonana praca i kiedy. Stary pigment zachowuje się inaczej niż świeży, a skład bywa nieznany.

Jaki jest cel. Całkowite usunięcie to inna praca niż rozjaśnienie pod nową pigmentację i inna liczba spotkań.

Jak wygląda skóra i jak się goi. Skłonność do przebarwień i do blizn zmienia plan.

Jak wygląda kalendarz. Seria zabiegów w odstępach kilkutygodniowych to kilka miesięcy. Lepiej, żeby klientka wiedziała o tym od razu.

Po zabiegu

Skóra po usuwaniu potrzebuje spokojnego prowadzenia: bez zdrapywania strupa, bez słońca, bez basenu i sauny do pełnego zagojenia. Warto dać klientce zalecenia na piśmie, bo to jest moment, w którym najłatwiej zepsuć efekt.

Kosmetyki pozabiegowe znajdziesz w kategorii pielęgnacja pozabiegowa.

Najczęstsze pytania

Czy da się usunąć pigment całkowicie?

Często tak, ale nie zawsze i nie zawsze w przewidzianej z góry liczbie zabiegów. Uczciwie postawiona granica na początku oszczędza rozczarowania w połowie serii.

Czy usuwanie boli?

Odczucia są porównywalne z zabiegiem pigmentacji, przy laserze bywają krótsze, ale intensywniejsze. Znieczulenie stosuje się standardowo.

Czy zostaje blizna?

Przy prawidłowo prowadzonej procedurze ryzyko jest niewielkie. Rośnie przy zbyt agresywnej pracy, zbyt krótkich odstępach i przy zdrapywaniu strupa w gojeniu.

Kiedy można zrobić nową pigmentację?

Po pełnym zagojeniu i po ocenie, jak skóra zareagowała. To zwykle kilka tygodni od ostatniego zabiegu usuwania, ale decyduje wygląd skóry, nie kalendarz.

Czy potrzebne jest szkolenie?

Przy obu metodach tak. To są procedury, w których o efekcie i o bezpieczeństwie decyduje sposób prowadzenia zabiegu, a nie sam sprzęt czy preparat.


Materiał ma charakter informacyjny i jest skierowany do osób zawodowo wykonujących zabiegi makijażu permanentnego. Przebieg i efekt usuwania zależą od wielu czynników indywidualnych.

Produkty z tego artykułu