Nasycone usta bez efektu plasteliny
Przy ustach najtrudniej trafić w moment, w którym kolor jest już wyraźny, ale jeszcze wygląda naturalnie. Miracle Drop Pro Lips została zbudowana dokładnie wokół tej granicy.
Wysoka koncentracja barwnika daje mocne wysycenie już przy pierwszym zabiegu, a nowoczesna baza pilnuje, żeby wykończenie zostało satynowe, a nie gumowe i płaskie. Usta wyglądają jak usta, tylko lepsze.
Wygojony kolor zostaje ciepły, nie schodzi w szarość
Przy ustach chłodne, sinawe wygojenie to efekt, którego nikt nie chce, a przy naturalnym podtonie warg łatwo o niego trafić. Ta linia była budowana odwrotnie: odcień zostaje ciepły i trzyma swój charakter, zamiast schodzić w popiół albo w błękit.
Dlatego kolor ładnie się starzeje. Po roku usta są jaśniejszą wersją tego samego odcienia, a nie innego.
Retencja i gojenie
Formuła trzyma pigment na miejscu nie tylko w trakcie zabiegu, ale przez całe gojenie. To jest ta część, która przy ustach zwykle decyduje o efekcie, bo najwięcej koloru gubi się właśnie w pierwszych dniach.
Do tego mniej obrzęku i mniej strupków. Klientka wychodzi z ładniejszymi ustami i przechodzi łagodniejsze gojenie, a Ty rzadziej słyszysz telefon w trzecim dniu.
Jedna z najłatwiejszych linii w pracy
Pigment wchodzi bez oporu i osadza się równo, więc zabieg jest krótki i niewymagający. Jedyne, czego trzeba się nauczyć, to zatrzymywać się wcześniej, bo nasycenie przychodzi szybciej niż przy delikatniejszych liniach.
Równa, gęsta konsystencja. Pigment nie rozwarstwia się w kapslu, więc odcień jest ten sam przez cały zabieg.
Szybkie osadzanie. Kolor wchodzi bez oporu, procedura jest krótsza, a usta mniej podrażnione, bo mniej razy wracasz w to samo miejsce.
Swoboda mieszania. Linia była tworzona z myślą o łączeniu odcieni. Przy tej koncentracji nawet niewielki dodatek realnie przesuwa mieszaninę, więc z ośmiu buteleczek buduje się znacznie więcej niż osiem kolorów.
Warto pamiętać o jednym: naturalny podton warg zawsze stonuje część koloru, ale przy tak mocnym kryciu robi to mniej niż przy delikatniejszych liniach. Łatwiej tu o przepigmentowanie niż o niedosyt.
Odcienie
2.1 Morganite, 2.2 Quartz, 2.3 Tourmaline, 2.4 Chalcedony, 2.5 Rosolite, 2.6 Malaya, 2.7 Garnet, 2.8 Beryl.
2.4 Chalcedony to odcień, po który klientki wracają najczęściej: pudrowa, nudziakowa malina w neutralnej tonacji, klasyczne baby lips.
Do tego zestawy LIPS SET 4x i LIPS SET 6x. Każda buteleczka ma 5 ml, opis odcienia i pełny skład INCI znajdziesz przy wyborze wariantu.
Najczęstsze pytania
Czy kolor wygoi się na szaro albo sino?
Nie. Receptura była budowana tak, żeby odcień został ciepły przez całe życie pigmentacji, a przy ustach to właśnie dzieli dobry efekt od takiego, który klientka prosi poprawić.
Czym różnią się od hybryd do ust?
Gentle Drop Lips pracuje akwarelowo i pozwala zatrzymać się na delikatnym lip blush. Miracle Drop daje mocniejsze krycie i wyższe nasycenie przy zachowaniu satynowego wykończenia. Pełne porównanie znajdziesz w tekście pigmenty mineralne czy hybrydowe.
Od czego zacząć?
Od zestawu. LIPS SET 4x daje bazę do większości karnacji, LIPS SET 6x pełną swobodę w mieszaniu.
Czy sprawdzą się przy technice lip blush?
Tak, choć trzeba pracować oszczędniej niż przy delikatniejszych liniach. Satynowe wykończenie jest tu atutem, ale nasycenie budujesz szybciej, niż jesteś przyzwyczajona.
Jak dobrać odcień do podtonu warg?
Do ust chłodnych i sinych warto sięgnąć po cieplejsze tony, do ust ciepłych po neutralne. Przy pracy na starym pigmencie najpierw ocenia się, co zostało w skórze, bo to ono będzie tłem dla nowego koloru.
Justyna Sienkiewicz (zweryfikowany) –
Dla mnie nie ma lepszych pigmentów, są przewidywalne i pięknie się osadzają.